niedziela, 14 kwietnia 2013

Joanna - Z Apteczki Babuni, Odżywka do włosów wzmacniająca


Cześć!

Dziś chciałabym przedstawić Wam wzmacniającą odżywkę do włosów firmy Joanna, pochodzącą z serii "Z Apteczki Babuni". Mój wybór padł na nią zupełnie przypadkowo, więc byłam bardzo ciekawa jak się sprawdzi na moich włosach :)















Odżywka znajduje się w białej butelce wykonanej z dość miękkiego plastiku. Posiada zamykanie na klik. Otwór jest dość spory, przez co nieraz może wydostać się zbyt dużo odżywki. Ma pojemność 300ml.


Odżywka ma rzadką konsystencję. Bardzo łatwo wypływa z opakowania i czasami przy odrobinie nieuwagi może nawet przepłynąć przez palce. Z racji jej konsystencji trochę trudno ją rozprowadzić równomiernie na włosach. Jej wydajność określam jako średnią. 
Co do jej działania na włosy, to mam tu trochę mieszane uczucia. Z pewnością pomaga rozczesywać włosy po myciu, nie obciąża ich i sprawia, że są sypkie. Co do wad to niestety nie nawilża włosów, są one matowe i trochę sianowate. Często się też elektryzują i puszą. 
Odżywka posiada dość intensywny, ziołowy zapach. Utrzymuje się on nawet długo na włosach. Zapach ten jest specyficzny i nie każdemu może się podobać, jednak dla mnie nie stanowił on problemu.
Cena tej odżywki to ok. 5 zł. Jest łatwo dostępna w supermarketach i drogeriach.





Skład:





Zalety:
- pomaga  w rozczesywaniu włosów
- nie obciąża włosów
- dość przyjemny, ziołowy zapach
- niska cena
- łatwa dostępność

Wady:
- rzadka konsystencja
- trochę trudno rozprowadzić ją na włosach
- nie nawilża włosów
- włosy są matowe, elektryzują się i puszą
-  średnia wydajność





Podsumowując, nie jestem zadowolona z tej odżywki. Nie zrobiła z moimi włosami nic specjalnego. Moim zdaniem to po prostu zwykła odżywka, pomagająca w rozczesywaniu włosów, ale nie przynosząca żadnych innych efektów.

Moja ocena: 2,5/6



Pozdrawiam Was gorąco,
Camille








37 komentarzy:

  1. Polecam wypróbowanie jej z szamponem z tej semej serii, odżywki nie miałam natomiast szampon się u mnie sprawdził, więc możliwe, że w duecie byłby świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, chyba się już jednak nie skuszę na dalsze testowanie tej odżywki z szamponem :)

      Usuń
  2. Akurat tej nie miałam, ale za to z tej serii miałam i wciąż mam odżywkę z miodem. Cudnie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej z miodem nie miałam, ale nie wiem czy zaryzykuję kiedyś żeby ją kupić, po doświadczeniach z tą co mam teraz.

      Usuń
  3. Konsystencja bardziej przypomina szampon niż odżywkę;/ chyba się nie skusze na nią, ,aczkolwiek mam szampon jajeczny i jestem zadowolona, ciekawi mnue z tej samej linii balsam bądź odżywka właśnie; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencja jest właśnie nie za ciekawa... Ale może akurat u Ciebie jakoś lepiej by się sprawowała.

      Usuń
  4. Ja miałam wersję miód i była beznadziejna, pachniała tylko ładnie, a Aga chyba miała tą i też nie była zadowolona :) nie powiem co ta konsystencja nam przypominała... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja miałam ten szampon i też jakoś średnio się sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo szkoda, że włosy się po niej puszą :<

    OdpowiedzUsuń
  7. ja lubię profesjonalne:)

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  8. O też aktualnie jej używam i mam dokładnie takie same odczucie :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Joanna zupełnie się u mnie nie sprawdza zwłaszcza w produktach do włosów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Joanny lubię kilka produktów do włosów, np. szampon fioletowy do włosów rozjaśnianych jest bardzo fajny :) Ale ta seria "Z apteczki babuni" jakoś mi nie podchodzi.

      Usuń
  10. U mnie ta odżywka się w ogóle nie spawdziła ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ją, ale jej nie lubię...moje włosy były strasznie sztywne po niej :/

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie sprawdził się jedynie biovax i jemu jestem wierna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze okazji go używać. Ale kto wie... :))

      Usuń
  13. nie miałam tej odżywki. nie lubię sianowatych i puszących się włosów, więc pewnie nie wypróbuję ..

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam ją i muszę powiedzieć, że jej nie lubię ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam jej i raczej jej nie chcę. Miałam odzywkę z tej serii, ale o innym zapachu i zrobiła to samo - czyli nic.

    OdpowiedzUsuń
  16. Za szamponami i odzywkami z tej serii nie przepadam , ale za to bardzo lubię maski zarówno te z miodem i mlekiem jak i jajeczną
    :)

    http://avida-dolars.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masek nie miałam jak do tej pory. Możliwe, że kiedyś się na nie skuszę :)

      Usuń
  17. Nigdy jej nie używałam i raczej nie użyję ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. To zdecydowanie nie jest produkt dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam odżywkę z tej firmy, ale też nie byłam zadowolona. pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  20. nie przekonuje mnie ani troche uwazam ze jest za slaby na moje biedne wlosy

    OdpowiedzUsuń
  21. hm .. no no z chęcią zaibserwowalam bloga;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię używać takie ziołowe kosmetyki ;)

    Zapraszam do mnie na wiosenne rozdanie - do wygrania atrakcyjne nagrody ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam kiedyś i też się nie sprawdziła
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. No to nie zachęciłaś...

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam tą odżywkę do włosów i nie przypadła mi ona za bardzo do gustu, ja nawet dałabym 2 :) Wolę odżywki z nivea :)
    Obserwuję :>

    OdpowiedzUsuń
  26. Hejka chciała bym cię serdecznie zaprosić do wzięcia udziału w projekcie na moim blogu, mam nadzieję, że weźmiesz udział :))http://malwina305.blogspot.com/2013/04/projekt-makijazowo-paznokciowy-z.html

    OdpowiedzUsuń
  27. widzę w składnie skrzyp, ja używam Radical i mam podobne odczucia co do sypkości i suchości, być może składniki mają podobne właściwości. Dobrze wiedzieć o działaniu tej odżywki.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wydaje mi się, że ta odżywka po prostu nie jest do nawilżania włosów, więc każdy kto kupuje ją na ten cel się zawiedzie. Odżywka ma za zadanie wzmacniać włosy, więc należy ją wmasować szczególnie w skórę głowy i trochę potrzymać aby zioła zaczęły działać. Po spłukaniu można dodatkowo nałożyć odżywkę bez spłukiwania lub jakieś serum na końcówki. Ja używam tej odżywki właśnie w ten sposób i jestem z efektów zadowolona. Już mam któreś z kolei opakowanie. Kosmetyki z Joanny jak i z innych polskich firm gorąco polecam, po pierwsze nie drogie, po drugie bardzo dobrze działają a po trzecie nie są testowane na zwierzętach.

    OdpowiedzUsuń