Witajcie!
Cudak i dziwadło - to chyba najczęściej padające określenia tuszu do rzęs Mega Effects firmy Avon. Sama gdy pierwszy raz zobaczyłam go w katalogu zastanawiałam się, czy tym tuszem w ogóle da się pomalować rzęsy ;)
Tusz ten wygrałam w jednym z rozdań i byłam ogromnie zadowolona, że będę mieć okazję go przetestować.
Jak więc tusz Mega Effects spisał się u mnie w codziennym użytkowaniu? Zapraszam na recenzję :)
Tusz znajduje się w nietypowym jak na tego typu kosmetyk opakowaniu - małym i poręcznym, wykonanym z plastiku. Opakowanie otwiera się, a z wnętrza wyciąga się szczoteczkę. Wyciągnięcie jej ze środka wymaga dość silnego pociągnięcia. Rączka od szczoteczki jest ruchoma, więc można ją dostosować tak aby było nam wygodnie podczas malowania rzęs.
W opakowaniu znajduje się 9ml tuszu.
Jednym z najciekawszych elementów tego tuszu jest zdecydowanie jego szczoteczka. Jest ona dość szeroka, tzw. panoramiczna. Ma mnóstwo dłuższych i krótszych silikonowych wypustek. Są one dosyć elastyczne i giętkie. Szczoteczka nabiera odpowiednią ilość tuszu, nie za dużo i nie za mało.
Przyznam szczerze, że z samego początku trudno jest operować tą szczoteczką na rzęsach. Jednak z biegiem czasu staje się to o wiele łatwiejsze, chociaż i tak pomalowanie rzęs tym tuszem zajmuje mi sporo więcej czasu niż tuszem w standardowym opakowaniu. Mimo wszystko, podczas malowania bardzo łatwo o ubrudzenie tuszem powieki.
Szczoteczka ładnie unosi i rozczesuje rzęsy oraz wydłuża je. Przy zbyt wielu nakładanych warstwach tuszu może trochę sklejać rzęsy.
Tusz ładnie się trzyma na rzęsach przez cały dzień, nie rozmazuje się, nie kruszy i nie osypuje. Nie podrażnia też oczu i skóry.
Tusz ma dość rzadką konsystencję. Potrzeba chwilkę poczekać aby do końca zasechł, w innym razie będziemy mieli efekt ksero na powiekach.
Tusz jest w kolorze głębokiej czerni. Kolor jest naprawdę nasycony, intensywny i bardzo ładnie prezentuje się na rzęsach.
Zmywanie tuszu płynem dwufazowym przebiega bezproblemowo.
Tusz można kupić w katalogach Avon. Jego cena to ok. 25zł.
Efekt na rzęsach:
Skład:
Zalety:
- głęboki, czarny kolor
- przyjemna w użytkowaniu, dość rzadka konsystencja
- ładnie wydłuża i rozczesuje rzęsy
- silikonowa szczoteczka
- szczoteczka nabiera odpowiednią ilość tuszu
- tusz trzyma się na rzęsach cały dzień
- nie osypuje się i nie kruszy
- nie podrażnia oczu
- łatwo się zmywa płynem dwufazowym
Wady:
- dość długo schnie
- podczas malowania rzęs można bardzo łatwo pobrudzić powieki
- może trochę sklejać rzęsy
Przyznam, że mimo coraz większej wprawy w użytkowaniu tego tuszu, mam co od niego troszkę mieszane uczucia. Ogólnie fajnie się on spisuje, choć dla mnie jednak najwygodniejsze są tusze w tradycyjnych opakowaniach. Mimo wszystko uważam, że jednak warto go polecić :)
Moja ocena: 4,5/6
Pozdrawiam wszystkich gorąco!
Camille





















































