Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róż do policzków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róż do policzków. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 października 2013

Bell - 2 Skin Pocket, Prasowany róż do policzków, nr 053


Hej!

Dziś recenzja jednego z niezbędników w moim codziennym makijażu, czyli różu do policzków. Tym razem będzie to prasowany róż firmy Bell, który wygrałam już jakiś czas temu w jednym z rozdań :)


Róż znajduje się w małym, plastikowym opakowaniu. Jest ono dosyć porządnie wykonane, napisy nie ścierają się szybko. Zamykane jest ono na tradycyjny w tego typu opakowaniach zatrzask, który dość lekko się otwiera. W opakowaniu znajduje się 4,5g różu.

Róż posiadam w odcieniu o numerze 053. To bardzo ładny, różowo - brzoskwiniowy kolor. Zdjęcia w pełni nie odzwierciedlają jego faktycznego koloru, w rzeczywistości jest on troszkę jaśniejszy. Posiada w sobie bardzo malutkie drobinki, które nie są raczej nachalne i widoczne na skórze, ale za to dają ładny, subtelny efekt rozświetlenia cery. 
Róż jest dość dobrze napigmentowany. Łatwo można stopniować jego kolor na skórze, więc nawet osoby mniej wprawione w nakładaniu tego typu kosmetyków nie powinny mieć z nim żadnego problemu.
Róż ma bardzo przyjemną, aksamitną konsystencję. Wygodnie i łatwo nabiera się go na pędzel. Nie kruszy się i nie pyli. Jest bardzo wydajny.
Na twarzy pokrytej podkładem i pudrem róż utrzymuje się cały dzień. Nie ściera się i nie rozmazuje po twarzy. Róż nie posiada żadnego zapachu. 
Róż można kupić w drogeriach posiadających szafy Bell, jak również co jakiś czas przy okazji gazetek kosmetycznych w Biedronkach. Jego cena jest bardzo przystępna, bo wynosi ok. 7-10zł.



Skład:

Zalety:
- piękny, różowo - brzoskwiniowy odcień
- posiada malutkie drobinki, ładnie i delikatnie rozświetlające cerę
- aksamitna konsystencja
- dość dobrze napigmentowany
- można łatwo stopniować jego kolor na skórze
- nie kruszy się i nie pyli
- dobrze trzyma się na twarzy cały dzień
- nie ściera się i nie rozmazuje
- łatwo dostępny
- przystępna cena

Wady:
- brak :)


Bardzo polubiłam się z tym różem i naprawdę mogę go Wam polecić :) Jest bardzo przyjemnym kosmetykiem, świetnie nadającym się do codziennego makijażu, łatwo dostępnym i tanim. Myślę, że jest naprawdę godny uwagi i wypróbowania. Polecam!

Moja ocena: 6/6

Pozdrawiam wszystkich gorąco i do następnego!
Camille















piątek, 10 maja 2013

Bourjois - Róż do policzków, Rose Ambre, nr 74


Cześć!

Dziś w notce w roli głównej będzie występował jeden z moich makijażowych niezbędników, czyli róż do policzków firmy Bourjois. Różu do policzków używam codziennie, bo świetnie ożywia cerę i wykańcza makijaż. O różu Bourjois czytałam wiele pozytywnych opinii, więc postanowiłam się na niego skusić. Z przyjemnością więc stwierdzam, że te dobre opinie się potwierdziły i róż szybko stał się moim ulubieńcem :)






Róż znajduje się w porządnie wykonanym, okrągłym, plastikowym opakowaniu. Zamykane jest ono na magnes, więc nie ma obaw, że otworzy się samo np. w kosmetyczce. W środku znajduje się małe lusterko, a także dołączony był mały, płaski pędzelek do nakładania różu. W opakowaniu znajduje się 2,5 g produktu.


Posiadam róż w odcieniu Rose Ambre, nr 74. To kolor zgaszonego, brudnego różu. Jest zupełnie matowy, nie posiada żadnych błyszczących i rozświetlających drobinek.
Dużym plusem jest to, że bardzo łatwo można stopniować efekt, który chcemy uzyskać na skórze. Tym różem nie można sobie zrobić krzywdy w postaci nierównych i mocnych plam na policzkach :) 
Mimo, że do różu był dołączony mały, płaski pędzelek, nie nadawał się on za bardzo do użytku. Mnie najlepiej jest nakładać róż dużym pędzlem do różu i myślę, że wtedy osiąga się najlepszy efekt. 
Róż ma zbitą i zwartą konsystencję. Nie kruszy się, nie osypuje i nie pyli podczas nabierania na pędzel. Na skórze trzyma się cały dzień w nienaruszonym stanie, nie ściera się i nie blaknie. Ma piękny i przyjemny zapach, przypominający mi trochę kwiatowy.
Jest szalenie wydajny. Używam go już dobre kilka miesięcy, a zupełnie nie widać żadnego ubytku. 
Jest łatwo dostępny, można go znaleźć w drogeriach w szafach Bourjois. Jego cena bez promocji to 50zł. Mnie udało się go kupić podczas promocji w Rossmannie -40% na kolorówkę i zapłaciłam ok. 28zł :) W podobnej cenie można go też dostać na Allegro.


Skład:
Talc, Corn Starch, Bentonite, Aluminum Hydroxide, Methylparaben, Fragrance. [+/- may contain: Carmine, D&C Red #6, D&C Red #6 Barium Lake, D&C Red #7 Calcium Lake, D&C Red #27 Aluminum Lake, D&C Red #34 Calcium Lake, FD&C Yellow #5 Aluminum Lake, FD&C Yellow #6 Aluminum Lake, Iron Oxides, Mica, Titanium Dioxide, Ultramarines]


Zalety:
- duży wybór odcieni
- bardzo łatwo można stopniować efekt
- nie kruszy się, nie osypuje i nie pyli podczas aplikacji
- na skórze utrzymuje się cały dzień
- nie ściera się i nie blaknie
- ma bardzo ładny zapach
- bardzo wydajny
- łatwo dostępny
- wygodne opakowanie

Wady:
- dość wysoka cena regularna, ok 50zł


Róż bardzo pozytywnie mnie zaskoczył :) Świetnie się go użytkuje, ma fajną konsystencję, a do tego ślicznie wygląda na policzkach :) Mogę śmiało mówić, że to jeden z moich ulubieńców, bez którego nie wyobrażam sobie codziennego makijażu. Moim zdaniem naprawdę warto w niego zainwestować, każda z nas powinna go mieć w swojej kosmetyczce :)) Ogromnie polecam!

Moja ocena: 6/6


PS.
W tym tygodniu liczba obserwatorów mojego bloga przekroczyła magiczną liczbę 400 :)) Bardzo Wam dziękuję za tak liczne odwiedzanie i śledzenie mojego bloga. Jest to dla mnie szalenie ważne i bardzo motywujące do dalszej blogowej kariery :) Ogromnie dziękuję! :*


Dziś dotarła do mnie paczuszka z wygraną w rozdaniu na blogu http://www.siouxieandthecity.blogspot.com/. Nagrody są świetne, bardzo za nie dziękuję :*






Pozdrawiam gorąco wszystkie czytelniczki bloga,
Camille



piątek, 9 listopada 2012

Avon - Róż do policzków


Witajcie :)

Róż to dla mnie obowiązkowy element każdego makijażu. Za pomocą różu możemy świetnie podkreślić kości policzkowe i wymodelować rysy twarzy, jak również ożywić koloryt naszej cery.
Jednym z często używanych przeze mnie tego typu kosmetykiem jest róż do policzków firmy Avon. Zamawiając go jakiś czas temu, obawiałam się o jego kolor i efekt jaki będzie dawał na skórze. Lecz gdy tylko go dostałam, moje wątpliwości się rozwiały i szybko się polubiliśmy :)















Róż znajduje się w czarnym, plastikowym lecz solidnym opakowaniu, z wygodnym zamknięciem. W środku znajduje się duże lustereczko, które dobrze się sprawdza do drobnych poprawek makijażu w ciągu dnia :) Do opakowania dołączony jest także mały pędzelek, który szczerze mówiąc, średnio się sprawdza do nakładania różu i modelowania, lecz w nagłej potrzebie do szybkiej poprawki może być nawet pomocny :) Podsumowując, całe opakowanie wygląda dość solidnie i elegancko. Pojemność różu to 6g. 











Róż występuje w 2 wersjach kolorystycznych. Ja posiadam odcień jaśniejszy, Soft Plum. Jest dość dobrze napigmentowany. Kolor ten bardzo dobrze dopasowuje się do mojej dość jasnej karnacji, ślicznie podkreśla kości policzkowe. Róż posiada w sobie bardzo malutkie, opalizujące drobinki, które po aplikacji na skórze są praktycznie niewidoczne.
Można stopniować efekt podkreślenia kości policzkowych, od delikatnego do intensywnego, w zależności od ilości nałożonego różu. U mnie już 1 lub 2 muśnięcia pędzlem dają zadowalający efekt. Przy nakładaniu różu na pędzel, produkt lekko się pyli, lecz nie jest dużym problemem. Róż jest bardzo wydajny. Bardzo długo utrzymuje się na skórze, nie ściera się i nie rozmazuje. Cena różu to ok. 20-25zł, w zależności od promocji w danym katalogu.


















Zalety:
- ładny odcień
- dobrze stapia się ze skórą
- można stopniować efekt podkreślenia
- zawiera bardzo delikatne, opalizujące drobinki
- bardzo wydajny
- bardzo długo trzyma się na skórze
- nie ściera się i nie rozmazuje
- wygodne, eleganckie opakowanie
- niewygórowana cena

Wady:
- lekko pyli przy nakładaniu na pędzel







 Podsumowując, róż ten jest wart polecenia. Myślę, że jest to jeden z lepszych produktów firmy Avon, który naprawdę warto wypróbować. Najbardziej opłaca się go nabyć w dobrej promocji w katalogu, ponieważ cena regularna jest wg. mnie troszkę wygórowana.

Moja ocena: 5,5/6



Na koniec chciałabym pokazać Wam paczki, które ostatnio do mnie dotarły :)


Pierwsza z nich, to wygrana w rozdaniu na blogu:  http://make-up-passion.blogspot.com/ 





Druga paczuszka, to nagroda w rozdaniu na blogu:  http://swiat-blanki.blogspot.com/



Bardzo Wam dziewczyny dziękuję za śliczne nagrody!!! :)

Pozdrawiam cieplutko wszystkie czytelniczki bloga,
Camille