czwartek, 17 października 2013

Dax Cosmetics - Yoskine 30+, Maseczka bankietowa


Cześć!

W dzisiejszej notce główną bohaterką będzie maseczka bankietowa Yoskine z firmy Dax Cosmetics. Tę maseczkę wygrałam już jakiś czas temu w jednym z rozdań. Z początku troszkę sceptycznie byłam do niej nastawiona, ale po kilku użyciach zmieniłam zdanie :)


Maseczka którą posiadam, z racji tego, że jest z edycji limitowanej, znajduje się w poręcznej, miękkiej, plastikowej tubce. Tubka jest zakręcana. W opakowaniu znajduje się 30ml maseczki.
Maseczkę obecnie można kupić w saszetkach, o pojemności 10ml.


Maseczka ma bardzo przyjemną, kremową konsystencję. Bardzo dobrze wydobywa się ją z tubki. Nie ma też żadnych problemów z rozprowadzaniem jej na twarzy. 
Według zaleceń producenta, należy na twarzy rozprowadzić na twarzy cienką warstwę maseczki, zostawić na 15-20 minut, a następnie delikatnie zmyć wilgotnym wacikiem. 
Maseczka nie zasycha do końca na twarzy, jak również nie tworzy się na niej twarda powłoka. Z racji tej właściwości, nie ma żadnych problemów ze zmyciem maseczki z twarzy.
Bardzo ciekawą rzeczą jest to, że maseczka podczas wysychania zmienia swój kolor z białego na błyszczący złoty.
Skóra po zastosowaniu maseczki jest naprawdę nawilżona, ładnie napięta i odżywiona. Złote drobinki znajdujące się w maseczce sprawiają, że skóra wygląda na rozświetloną. Można powiedzieć, że faktycznie maseczka szybko przywraca skórze blask i poprawia jej wygląd. Nie podrażniła mojej skóry, ani nie spowodowała jej zaczerwienienia. Maseczka jest bardzo wydajna, wystarcza na kilkanaście użyć.
Maseczka ma ładny, delikatny zapach, mnie kojarzący się najbardziej z takim z kremowym, pudrowym. 
Maseczkę można kupić w większości drogerii, tak jak już wcześniej wspominałam jest dostępna w saszetkach. Cena jednej saszetki to ok. 5-6 zł.

Zaraz po nałożeniu na skórę:

Po upływie ok. 15 minut:


Skład:


Zalety:
- kremowa konsystencja
- łatwo się rozprowadza na skórze
- nie zasycha do końca na twarzy, nie tworzy twardej powłoki
- łatwo się ją zmywa
- zmienia kolor podczas wysychania z białego na złoty
- skóra po użyciu maseczki jest nawilżona, ujędrniona i rozświetlona
- nie podrażnia i nie uczula skóry
- ma ładny, delikatny zapach
- bardzo wydajna
- łatwo dostępna
- przystępna cena

Wady:
- nie znalazłam :)


Jak już wspominałam wcześniej, maseczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła swoim działaniem :) Bardzo dobrze nawilża i rozświetla skórę, przez co twarz wygląda na wypoczętą. Co do jej nazwy ,,bankietowa" w pełni się zgadzam, ponieważ maseczka w naprawdę szybki sposób przywraca skórze właściwy wygląd. 
Ja jestem z tej maseczki bardzo zadowolona, zapewne będę do niej wracać. Naprawdę mogę ją Wam polecić! :)

Moja ocena: 6/6


PS. Dziś dotarła do mnie paczuszka z wygranymi na blogu http://raisinmary.blogspot.com/ woskami: truskawkowym i pomarańczowym. Bardzo dziękuję za nagrody! :*


Pozdrawiam gorąco wszystkich czytelników bloga i do następnego!
Camille

















17 komentarzy:

  1. Uwielbiam kremy tej marki, maseczki jeszcze nie miałam, a bardzo mi się spodobała...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam tej maseczki, choć wiele dobrego o niej słyszałam - Twój post tylko to potwierdza :)
    Chętnie kupię, choć wolałabym wersję w saszetce.

    OdpowiedzUsuń
  3. spodobał mi się efekt gdy wysycha na twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Maseczka bankietowa fajnie brzmi i strasznie podoba mi się ten zmieniający kolor ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczka bankietowa - nazwa wzięła się od tego, ze jest to maseczka ekspresowac, którą stosujemy przed wielkimi wyjściami :-)

      Usuń
  5. Świetnie się zapowiada ;) Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie przepadam za firma dax ale kto wie - moze sie skucze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zmiana odcienia maseczki faktycznie robi wrażenie, ale drobinki mnie do niej zniechęcają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, te drobinki na twarzy nie zostają :)

      Usuń
  8. oo, ale świetnie prezentuje się na dłoni :)

    Zapraszam na rozdanie, jeśli masz ochotę :)
    http://www.psychodelax3.blogspot.com/2013/10/mega-psychodeliczne-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ona nie ma się prezentować na dłoni! To skóra ma się ładnie prezentować po jej użyciu.

      Usuń
  9. dobrze, że się sprawdza. czadowo wygląda po zaschnięciu, złotko :)
    PS: zapraszam do siebie na małe rozdanie
    www.womanadvice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. świetnie wyglada ta maseczka, bardzo zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń