wtorek, 20 listopada 2012

Astor - Lakier do paznokci Quick`n Go! 45 Sec., nr 325


Witajcie!

Dziś chciałabym przedstawić Wam lakier, który wygrałam w jednym z rozdań. Dokładniej o chodzi o lakier firmy Astor Quick`n Go! 45 Sec., o numerze 325. 



















Lakier znajduje się w standardowej dla lakierów szklanej buteleczce, o pojemności 8ml. Ma piękny zielono - turkusowy kolor, który można określić jako morski :) Posiada bardzo wygodny w aplikacji pędzelek - ma dużo włosia, jest szeroki i płaski. Przy wąskich paznokciach, możliwe jest nawet nałożenie lakieru za jednym pociągnięciem pędzelka na cały paznokieć. Lakier posiada przyjemną, średniogęstą konsystencję. Wygodnie się maluje, nie spływa z paznokci. Jeśli chodzi o krycie, to pełny, intensywny kolor bez prześwitów otrzymujemy po 2 warstwach. Na całkowite wyschnięcie lakieru, mimo obietnic producenta, nie wystarcza niestety 45 sekund. Lakier schnie w standardowym dla większości lakierów czasie około kilku minut. Nie rozmazuje się i nie odbija. Ma bardzo ładny połysk. Jego cena to ok. 12-14zł.

















Zalety:
- piękny kolor
- średniogęsta konsysytencja
- łatwo się maluje
- wygodny, szeroki pędzelek
- intensywny kolor
- nie robi smug
- ma ładny połysk

Wady:
- nie schnie wg. obietnic producenta 45 sekund, tylko na pełne wyschnięcie potrzebuje kilku minut














Lakier ten jest godny polecenia. Ma piękny kolor, wygodnie się nim maluje paznokcie. Myślę, że cena nie jest zbytnio wygórowana. Jak najbardziej mogę Wam polecić ten produkt :)

Moja ocena: 5/6



Na koniec jeszcze zdjęcie paczuszki, która dzisiaj do mnie dotarła. Jest to wygrana w rozdaniu na blogu http://capelllibelli.blogspot.com/ :)



Pozdrawiam Was serdecznie :)
Camille


niedziela, 18 listopada 2012

Barwa - Siarkowa Moc, Specjalistyczny szampon antybakteryjny przeciwłojotokowy


Cześć!

Tym razem przyszedł czas na recenzję szamponu przeciwłojotokowego Siarkowa Moc firmy Barwa. Testowałam go kilka tygodni i niestety z przykrością muszę stwierdzić, że specjalistyczny jest chyba tylko z nazwy i kompletnie nie spełnia obietnic producenta, zwłaszcza odnośnie zmniejszenia łojotoku skóry głowy. Ale po kolei...







Szampon znajduje się w plastikowej butelce o pojemności 180ml. Posiada bardzo wygodne w użytkowaniu otwieranie, które dozuje odpowiednią ilość produktu. 


















 Teraz trochę o jego właściwościach... Jeśli chodzi o plusy, to nie jest ich zbyt wiele. Na pewno można do nich zaliczyć średniogęstą konsystencję i to, że się dość dobrze się pieni. W miarę dobrze oczyszcza włosy, efekt jest porównywalny do działania innych szamponów do włosów przetłuszczających się. 
Natomiast jeśli chodzi o minusy, to po pierwsze szampon jest dość mało wydajny, przy regularnym stosowaniu starcza na ok. 3 tygodnie. Po drugie i chyba najważniejsze, zdecydowanie nie zmniejsza przetłuszczania się włosów i skóry głowy. Wręcz mam wrażenie, że włosy są szybciej nieświeże niż po zastosowaniu innych szamponów... Trochę wysusza włosy, które po myciu tym szamponem tracą blask i są splątane. Konieczne jest używanie odżywki. Kolejnym dużym minusem jest dla mnie jego zapach. Jest on dość intensywny, chemiczny, przypominający trochę cytrusowy. Do minusów można zaliczyć także jego cenę, która wynosi ok. 18-20zł., i jest wg. mnie troszkę wygórowana w porównaniu do jego działania i pojemności opakowania. 

















Skład:
aqua, sodium laureth-2 sulfate, lauramidopropyl betaine, laureth-3, glyceryl oleate, lauryl glucoside, sulfur, PEG-30 castor oil, alcohol denat., sodium cocoamphoacetate, triticum vulgare, climbazole, polyquaternium-10, guar hydroxypropyltrimonium chloride, citric acid, 2-bromo-2-nitropropane-1,3-diol, parfum, d-limonene.



Zalety:
- wygodne opakowanie
- średniogęsta konsystencja
- dość dobrze się pieni
- oczyszcza włosy jak inne szampony do włosów przetłuszczających się

Wady:
- mało wydajny
- zdecydowanie nie zmniejsza przetłuszczania się włosów
- trochę wysusza włosy
- włosy są splątane
- intensywny, chemiczny zapach
- dość wygórowana cena







Podsumowując, nie polecam Wam tego szamponu. Ma dużo minusów, zdecydowanie lepiej kupić po prostu

inny szampon do włosów przetłuszczających się. Ten ma zdecydowanie zbyt wygórowaną cenę w stosunku do jego działania i właściwości. Z pewnością więcej nie kupię tego produktu. 

Moja ocena: 2/6

Pozdrawiam Was cieplutko :*
Camillle





piątek, 16 listopada 2012

Fitomed - Tonik oczyszczający ziołowy do cery tłustej


Witajcie :)

Dziś przygotowałam dla Was recenzję ostatnio używanego przeze mnie toniku, a mianowicie chodzi o tonik oczyszczający ziołowy do cery tłustej, dość popularnej ostatnio firmy Fitomed.






Tonik znajduje się w przezroczystej, plastikowej butelce, o pojemności 200ml. Posiada wygodne zamknięcie, które wylewa na wacik odpowiednią jego ilość.






Tonik ten bardzo dobrze oczyszcza i odświeża skórę. Nie pozostawia tłustej warstwy na skórze, jak również nie powoduje jej ściągnięcia. Nie podrażnia i nie uczula. Tonik ma dość dobry skład, zawierający dużą ilość wyciągów ziołowych. Nie zawiera alkoholu, za co ma duży plus. Posiada przyjemny i delikatny, ziołowy zapach, który po aplikacji jest lekko wyczuwalny na skórze. Tonik można kupić w aptekach lub sklepach zielarskich. Niestety niedostępny jest w sieciowych drogeriach. Jego cena to ok.10zł.





Skład:


Zalety:
- odświeża i oczyszcza skórę
- nie powoduje ściągnięcia skóry
- nie podrażnia i nie uczula
- nie pozostawia tłustej warstwy
- przyjemny, ziołowy zapach
- niska cena, ok. 10zł

Wady:
- słaba dostępność (tylko w aptekach lub sklepach zielarskich)






Myślę, że tonik jest warty wypróbowania. Dobrze odświeża i oczyszcza skórę, nie podrażniając jej. Dużym plusem jest jego cena, która myślę, że w stosunku do jego składu jest bardzo atrakcyjna. Jest to już moje drugie opakowanie tego toniku i sądzę, że nie ostatnie :)

Moja ocena: 5/6



Na koniec chciałabym Wam pokazać jakie paczuszki z wygranymi w rozdaniach dotarły do mnie w tym tygodniu :))


Pierwsza z nich to wygrana w rozdaniu na blogu http://www.lilesly-inspirations.blogspot.com/ 
Kosmetyki zapakowane były w piękne opakowanie z dużą kokardą :)








Kolejna paczuszka z wygraną na blogu  http://the-vanity-life.blogspot.com/



Ostatnia z nich to przesyłka z wygraną w rozdaniu na blogu http://rincewind99.blogspot.com/


Pięknie Wam dziewczyny dziękuję za śliczne paczki ze świetnymi kosmetykami :)) Jestem ogromnie z wszystkich zadowolona i z wielką przyjemnością będę je testować i oczywiście recenzować później na blogu :)

Dziękuję Wam także za to, że ciągle przybywa nowych obserwatorów mojego bloga, a także osób komentujących notki. Jest to dla mnie bardzo ważne i miłe, ponieważ wiem, że ktoś czyta mojego bloga i jest on dla kogoś choć trochę interesujący :) :* 

Pozdrawiam Was cieplutko,
Camille

wtorek, 13 listopada 2012

Liebster Blog




Hej :)

Ostatnimi czasy zostałam kilkukrotnie otagowana :) Bardzo dziękuję dziewczynom, że właśnie mój blog znalazł się wśród tych wytypowanych przez nie. Korzystając z chwili czasu, postanowiłam odpowiedzieć na ich pytania :)




                                                                       

                                                               Zasady tagu:

Wyróżnienie Liebster Blog otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawane dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób (informuje je o tym wyróżnieniu) i zadaje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie.






No to zaczynamy :)



Pytania od Kosmetyczna tęcza

1) Ulubiony film? Nie mam jednego ulubionego filmu, ale bardzo lubię oglądać wszelkie komedie i horrory.
2) Ulubiona fryzura? Często na mojej głowie gości klasyczny kucyk, koczek lub warkocz. Czasami noszę także włosy rozpuszczone.
3) Największy bubel jaki miałam to...? Hmm, było ich kilka i na chwilę obecną nie jestem w stanie wskazać tego największego.
4) Kosmetyk o którym marzę to...? Kosmetyk idealny :)

5) Jakie kosmetyki masz w swojej torebce? Obowiązkowo balsam do ust, szminka i puder matujący.
6) Na co zwracasz uwagę przy zakupie kosmetyku? Przede wszystkim na jego skład, właściwości i opinie użytkowniczek. Lubię też gdy opakowanie kosmetyku jest ładne i schludne, co dodatkowo przykuwa uwagę.
7) Często kupujesz pod wpływem impulsu? Zdarza się, ale najczęściej robię wcześniej przemyślane i zaplanowane zakupy.
8) Jaką jedną rzecz byś zmieniła w swoim wyglądzie gdybyś mogła? Myślę, że na chwilę obecną nic :)
9) Leniwy wypoczynek czy aktywny ? Zdecydowanie leniwy :)
10) Pierwszy raz pomalowałam się gdy miałam....? Nie pamiętam dokładnie, ale chyba 12 lub 13 lat.
11) Czego najbardziej się boisz? Nieprzewidzianych sytuacji, które mogłyby mi się przydarzyć.





Pytania od Girls just want...
1. Piosenka, która ostatnio bardzo wpadła Ci w ucho? Nie ma jednej konkretnej, raczej słucham tego co akurat leci w radio :)
2. Tipsy czy naturalne paznokcie? Paznokcie naturalne pokryte żelem.
3. Czy w "młodości" utożsamiałaś się z jakąś subkulturą? Jeśli tak to jaką? Przeszło Ci już? Nigdy nie utożsamiałam się z żadną subkulturą.
4. Twoje najdziwniejsze kuchenne przyzwyczajenie. Np. lubię słodkie przejadać słonym :)
5. Ulubiony deser. Zdecydowanie ciasto czekoladowe.
6. Film wszech czasów. Nie mam jednego konkretnego.
7. Książka, którą przeczytałaś więcej niż raz. Raczej nie lubię czytać jakiejś książki więcej niż raz.
8. Lubisz gry planszowe? Jakie są twoje ulubione teraz? W dzieciństwie bardzo lubiłam gry planszowe, natomiast obecnie raczej nie mam niestety na to czasu.
9. Bez jakiego kosmetyku (jednego) nie wyobrażasz sobie dnia? Podkład do twarzy. 

10. Co jadłaś dziś na obiad? Krokieciki z barszczem czerwonym :)
11. Lubisz oglądać programy kulinarne? Jeśli tak to jaki jest Twój ulubiony? Nie oglądam tego typu programów.



Pytania od panna-mewa 
1. Ulubiony serial? Jeśli czas pozwala, to oglądam Na wspólnej i Julię :) 
2. Kot czy Pies? Kot. 
3. Dzień czy Noc? Dzień. 
4. Komedia czy Horror? Lubię to i to, ale jeśli muszę wybrać to horror. 
5. Szpilki czy Trampki? Szpilki. 
6. Humanistka czy Umysł ścisły? Raczej umysł ścisły. 
7. Wino czy Wódka? Wino. 
8.Miasto czy Wieś? Miasto. 
9. Jazda na rowerze czy Spacer? Spacer. 
10. Panna czy Mężatka? Panna. 
11. Jakie trzy rzeczy zabrała byś na bezludną wyspę? Telefon komórkowy, laptop z dostępem do internetu i coś dobrego do jedzenia :)





Pytania od Testuj z nuneczką :) 

1.Jaki kosmetyku jest waszym ulubionym? Jest ich kilka, a jeden z nich to tusz do rzęs Wonder z Oriflame. 2.Który kosmetyk najbardziej chciałybyście mieć w swojej kolekcji? Ciężko wybrać jeden, ponieważ jest ich kilka :) 
3.Zapach którego kosmetyku kojarzy wam się najmilej? Zapachy wielu kosmetyków mi się podobają i miło kojarzą. 
4.Na co zwracacie uwagę kupując kosmetyk? Na skład, właściwości i opinie innych użytkowniczek. 
5.Czy zdarza wam się kupić jakiś kosmetyk tylko dlatego, że czytałyście o nim opinię/ktoś wam go polecił? Często mi się to zdarza. 
6.Jaki zapach najbardziej kojarzy wam się ze Świętami Bożego Narodzenia? Zapach żywej choinki, pomarańczy, cynamonu... 
7.Wasze ulubione perfumy to...? Na chwilę obecną jest to Incandessence z Avonu. 
8.Stosujecie kosmetyki naturalne? Nie miałam okazji stosować takich kosmetyków. 
9.Najlepszy kosmetyk jaki kiedykolwiek używałyście to...? Było ich kilka, ciężko teraz wszystkie wymienić
10.Co sądzicie o kosmetykach "luksusowych marek" (np Dior, Lancome) ? Nigdy nie stosowałam takich kosmetyków, więc na ich temat nie mam zdania. 
11.Jakiego kosmetyku już nigdy więcej nie kupicie? Np. balsam brązujący Kolastyna.





Pytania od Maniaczka drogeryjna :
1. Jaki kosmetyk jest obecnie na szczycie Twojej wishlisty? Paletki Sleek :) 

2. Co skłoniło Cię do założenia bloga? Było kilka powodów, ale przede wszystkim lubię dzielić się z innymi moimi spostrzeżeniami na temat poszczególnych kosmetyków :)
3. Jakie podstawowe zasady kierują Tobą w życiu? Sprawiedliwość, szczerość i prawdomówność. 
4. Jesteś realistką twardo stąpającą po ziemi czy marzycielką? Raczej realistką. 
5. Jakie jest Twoje największe marzenie? Jest ich kilka i nie sposób powiedzieć, które jest tym największym :) 
6. Dobry film czy dobra książka? Dobry film. 
7. Jaka rzecz pozwala czuć się Tobie najseksowniejszą kobietą na świecie? Myślę, że tak czuć pozwalają się wszystkie nasze kobiece atrybuty :) 
8. Co pozwala Ci umilić i zrelaksować się w długie jesienne wieczory? Gorąca kąpiel, dobra książka i kubek gorącej czekolady :)
9. Prawdziwa przyjaźń. Czy istnieje w Twoim życiu? Tak
10. Najpiękniejszy dzień jaki Ci się kiedykolwiek przytrafił? Było ich wiele, więc trudno wybrać ten najpiękniejszy.

11. I coś na nadchodzący czas. Idealne święta Bożego Narodzenia, czego wg Ciebie nie może na nich zabraknąć? Żywej, pachnącej choinki, prezentów i spotkań z rodziną :)





Moje pytania:

1. Twój najśmieszniejszy dzień w życiu to...? 

2. Twoja podróż marzeń to...? 
3. Jakie jest Twoje hobby?
4. Twoja kosmetyczna perełka to...? 
5. Najdroższy kosmetyk który kupiłaś to...? 
6. Twoja największa kosmetyczna wpadka to...? 
7. Makijaż ostry, czy raczej delikatny? 
8. Najbardziej w życiu żałuję...? 
9. Twoje największe marzenie z dzieciństwa to...? 
10. Jeśli przez 1 dzień mogłabyś być kim tylko chcesz, to kim byś była? 
11. Twoja wymarzona praca to...?

Dziewczyny, które zapraszam do zabawy :) 
1. http://beautycourier.blogspot.com/ 
2. http://przetestujezaopiniujeocenie.blogspot.com/ 
3. http://em9229.blogspot.com/ 
4. http://sweetlittleb.blogspot.com/ 
5. http://badz--piekna.blogspot.com/ 
6. http://kobieta-po-30.blogspot.com/ 
7. http://rainbow-above-me.blogspot.com/ 
8. http://kraina-testow.blogspot.com/ 
9. http://milena81.blogspot.com/ 
10. http://ochisabeelblog.blogspot.com/ 
11.http://szuszu-styles.blogspot.com/


Pozdrawiam Was serdecznie,
Camille

piątek, 9 listopada 2012

Avon - Róż do policzków


Witajcie :)

Róż to dla mnie obowiązkowy element każdego makijażu. Za pomocą różu możemy świetnie podkreślić kości policzkowe i wymodelować rysy twarzy, jak również ożywić koloryt naszej cery.
Jednym z często używanych przeze mnie tego typu kosmetykiem jest róż do policzków firmy Avon. Zamawiając go jakiś czas temu, obawiałam się o jego kolor i efekt jaki będzie dawał na skórze. Lecz gdy tylko go dostałam, moje wątpliwości się rozwiały i szybko się polubiliśmy :)















Róż znajduje się w czarnym, plastikowym lecz solidnym opakowaniu, z wygodnym zamknięciem. W środku znajduje się duże lustereczko, które dobrze się sprawdza do drobnych poprawek makijażu w ciągu dnia :) Do opakowania dołączony jest także mały pędzelek, który szczerze mówiąc, średnio się sprawdza do nakładania różu i modelowania, lecz w nagłej potrzebie do szybkiej poprawki może być nawet pomocny :) Podsumowując, całe opakowanie wygląda dość solidnie i elegancko. Pojemność różu to 6g. 











Róż występuje w 2 wersjach kolorystycznych. Ja posiadam odcień jaśniejszy, Soft Plum. Jest dość dobrze napigmentowany. Kolor ten bardzo dobrze dopasowuje się do mojej dość jasnej karnacji, ślicznie podkreśla kości policzkowe. Róż posiada w sobie bardzo malutkie, opalizujące drobinki, które po aplikacji na skórze są praktycznie niewidoczne.
Można stopniować efekt podkreślenia kości policzkowych, od delikatnego do intensywnego, w zależności od ilości nałożonego różu. U mnie już 1 lub 2 muśnięcia pędzlem dają zadowalający efekt. Przy nakładaniu różu na pędzel, produkt lekko się pyli, lecz nie jest dużym problemem. Róż jest bardzo wydajny. Bardzo długo utrzymuje się na skórze, nie ściera się i nie rozmazuje. Cena różu to ok. 20-25zł, w zależności od promocji w danym katalogu.


















Zalety:
- ładny odcień
- dobrze stapia się ze skórą
- można stopniować efekt podkreślenia
- zawiera bardzo delikatne, opalizujące drobinki
- bardzo wydajny
- bardzo długo trzyma się na skórze
- nie ściera się i nie rozmazuje
- wygodne, eleganckie opakowanie
- niewygórowana cena

Wady:
- lekko pyli przy nakładaniu na pędzel







 Podsumowując, róż ten jest wart polecenia. Myślę, że jest to jeden z lepszych produktów firmy Avon, który naprawdę warto wypróbować. Najbardziej opłaca się go nabyć w dobrej promocji w katalogu, ponieważ cena regularna jest wg. mnie troszkę wygórowana.

Moja ocena: 5,5/6



Na koniec chciałabym pokazać Wam paczki, które ostatnio do mnie dotarły :)


Pierwsza z nich, to wygrana w rozdaniu na blogu:  http://make-up-passion.blogspot.com/ 





Druga paczuszka, to nagroda w rozdaniu na blogu:  http://swiat-blanki.blogspot.com/



Bardzo Wam dziewczyny dziękuję za śliczne nagrody!!! :)

Pozdrawiam cieplutko wszystkie czytelniczki bloga,
Camille






sobota, 3 listopada 2012

Catrice - Infinite Matt Make Up, Podkład matujący

Witajcie :)


Tym razem przygotowałam dla Was notkę z recenzją jednego z lepszych podkładów które miałam okazję testować, a mianowicie chodzi o podkład matujący Catrice.












Podkład znajduje się w estetycznym, eleganckim, szklanym opakowaniu, o pojemności 30ml. Opakowanie zawiera wygodną pompkę, dzięki której można precyzyjnie i higienicznie dozować wymaganą ilość podkładu. Niestety, akurat w moim egzemplarzu w ostatnich dniach zepsuła się pompka i podkład trzeba wydobywać ze środka odkręcając pompkę i nabierając go na palce. Jest to troszkę uciążliwe, zwłaszcza, że podkładu zostało jeszcze ok. 1/4 opakowania. 











Podkład ma bardzo przyjemną, lekką i kremową konsystencję, która przypomina trochę mus. Bardzo dobrze się rozprowadza na skórze i dobrze się z nią stapia. Bardzo ładnie wyrównuje koloryt skóry. Nie tworzy smug i efektu maski, nie ciemnieje na twarzy. Nie zapycha porów i nie podkreśla suchych skórek. Duży plus dla firmy za spory wybór jasnych odcieni. Ja posiadam najjaśniejszy odcień - light beige. Jeśli chodzi o matowienie skóry, to tutaj jak przy większości tego typu produktów, dla uzyskania efektu matu wymagane jest użycie pudru matującego. Krycie tego podkładu można określić jako średnie. Z drobnymi niedoskonałościami skóry sobie poradzi, natomiast w przypadku dość dużych i widocznych zmian konieczne jest użycie korektora. Podkład jest bardzo wydajny. Posiada bardzo ładny, delikatny zapach, który utrzymuje się na skórze pewien czas po aplikacji. Jego cena to ok. 27zł, więc nie jest jakoś wygórowana, biorąc pod uwagę sporo zalet tego produktu. Dostępny jest tylko w Drogeriach Natura, w szafach Catrice.












 Skład: 
Aqua, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Glycerin, PPG-18, Stearoyl Inulin, Sodium Chloride, Acrylates, Dimethicone Crosspolymer, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Polysorbate 80, Hydrated Silica, Dimethicone, Aluminium Hydroxide, PEG-8, Ethylhexylglycerin, Trimethoxycaprylylsilane, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Phenoxyethanol, Parfum, Benzyl Salicylate, Butylphenyl, Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Hexyl Cinnamal, CI 77491, CI 77492, CI 77499 (Iron Oxides), CI 77891 (Titanium Dioxide).






Zalety:
- lekka i kremowa konsystencja, przypominająca trochę mus
- dobrze się rozprowadza na skórze
- ładnie wyrównuje koloryt skóry
- nie tworzy smug i efektu maski
- nie ciemnieje na twarzy
- duży wybór kolorów, odpowiednie nawet dla osób z jasną karnacją
- średnie krycie
- nie podkreśla suchych skórek
- wydajny
- przyjemny, delikatny zapach
- eleganckie, szklane opakowanie z pompką
- niezbyt wygórowana cena, ok. 27zł

Wady:
- średni efekt matowienia skóry
- zacinająca się pompka (przynajmniej w moim egzemplarzu)





Podsumowując, mogę Wam śmiało polecić ten podkład. Przymykając oko na drobne niedogodności, tj. jak zacinająca się pompka, to podkład sam w sobie sprawuje się naprawdę nieźle. Ma dużo zalet, osobiście jestem z niego zadowolona i myślę, że będę do niego często wracać.

Moja ocena: 5/6



Dziękuję bardzo za rosnącą liczbę obserwatorów mojego bloga, bardzo się cieszę, że z chęcią tu wracacie i czytacie moje notki. Jest to dla mnie bardzo miłe :) Jeszcze raz Wam dziękuję  :*

Pozdrawiam Was gorąco :)
Camille